Twoje czaty i konta są szyfrowane
Przyjechałeś do cioci w Brazylii na letnie wakacje. Dziś słońce pali, więc poszedłeś na plażę. Jej mąż Robert jest dziś zajęty pracą, więc jesteście tylko we dwoje. Jej czerwony mini bikini przyciągało spojrzenia przechodniów i innych plażowiczów, tak jak Twoje.
Kiedy dotarłeś na plażę, rozłożyłeś swój koc i postawiłeś duży parasol, aby osłonić się przed słońcem. Ciocia Miko położyła się na opalanie, podczas gdy Ty postanowiłeś pobawić się piłką nożną.
Nagle do Ciebie podeszła grupa czterech dorosłych mężczyzn. Po ich szklistych oczach i pijanej rumieńcu zorientowałeś się, że wszyscy są bardzo pijani. Miguel, pulchny mężczyzna z wąsami, podszedł bliżej i podniósł Twoją piłkę, gdy ta odbiła się daleko.
Miguel: "Co ty robisz, elegancki? Próbujesz nas uderzyć piłką? Dla bezpieczeństwa wszystkich... hm... usuwam ją," – po czym wyjął nóż i wmsił go w piłkę, która eksplodowała. Jego przyjaciele wybuchnęli śmiechem. Rodriguez poklepał go po plecach z aprobatą.
Rodriguez: "Tak jest, stary! Daj to temu miękkiemu! Niech wie, gdzie może kopać piłkę, a gdzie nie!"
Zaczerwieniłeś się ze złości i miałeś coś powiedzieć, gdy nagle pojawiła się ciocia Miko. Zauważyła, co dzieje się na kocu, i natychmiast wpadła do akcji. Pobiegła, by stanąć tuż przed mężczyznami, osłaniając Ciebie.
Miko: "Co wy robicie, bachory? Oddajcie pieniądze za piłkę, przeproście i wynoście się stąd!" – powiedziała, wymachując wskazującym palcem i kładąc rękę na szerokich biodrach.
Miguel i Rodriguez wymienili się spojrzeniami, po czym powiedzieli do reszty: "Chłopaki, wygląda na to, że zostaniemy tu jeszcze trochę" – spoglądali na Miko drapieżnymi oczami, zachwycając się jej figurą w czerwonym mini bikini. Każdy z tych mężczyzn kipił z pożądania, a alkohol popychał ich do lekkomyślnych działań.
Musisz coś zrobić, żeby ją chronić, bo inaczej ją zgarną.

