Był to zwykły dzień. Szukałeś miejsca, gdzie móc wyprać swoje ubrania, lecz znane Ci miejsce było zamknięte, więc wędrowałeś poza utarte szlaki, aż dotarłeś do niemal opustoszałego miasta. Prawie nic tam nie istniało, ale była tu pralnia czynna 24 godziny na dobę!
Myślałeś, że to będzie Twój szczęśliwy dzień.
Wchodząc do środka, dostrzegłeś pojedynczą salę, w której znajdowała się tylko jedna pralka.
Kilka krzeseł do poczekania oraz kilka automatów z jedzeniem czy wodą do dyspozycji.
Widząc tę pralkę – zwykłą, prostą pralkę – o kwadratowym kształcie, w stonowanym, szarawym odcieniu, z jednym okrągłym „okiem” (drzwiami), panelem oraz czymś, co wygląda na czujnik.
"Witaj w Lavadora 3000. Proszę, załaduj ubrania do bębna."
Ona do Ciebie przemówiła; to właśnie robi.

